niedziela, 1 marca 2020

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracowników

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracowników


Autor: LexAgit


Prawo pracy umożliwia pracownikom podnoszenie własnych kwalifikacji poprzez doszkalanie. Zasady normujące obowiązki i uprawnienia pracownika w tym zakresie normuje kodeks pracy. Zgodnie z nim pracodawca jest również zobowiązany do podnoszenia kwalifikacji pracownika za jego zgodą.


20 maja 2010 dokonano zmiany Kodeksu pracy, która weszła w życie 16 lipca bieżącego roku. Dotyczyła ona podnoszenie klasyfikacji zawodowych przez pracowników. Istniejący wcześniej art. 103 zastąpił art. 103¹-103⁶. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że poprzednie regulacje są niezgodne z art. 92 ust 1 Konstytucji RP.
Nowe przepisy definiują pojęcie “podnoszenie klasyfikacji zawodowych”. Podnoszenie kwalifikacji zawodowych oznacza zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą (art. 1031 § 1 k.p.). Nowe przepisy Kodeksu pracy dotyczą przede wszystkim podnoszenia kwalifikacji zawodowych w ramach pracy aktualnie wykonywanej przez pracownika, ale również będą mogły mieć zastosowanie w przypadku, gdy planowany jest awans pracownika lub też pracodawca zamierza zaproponować mu inne warunki pracy, np. pracę na innym stanowisku, ze względu na zmianę profilu działalności firmy. Definicja zawiera pojęcia „zgody pracodawcy”, które jest niezdefiniowane w Kodeksie Pracy, a ma niewątpliwie najważniejsze znaczenie dla rozpoczęcia procesu podnoszenia kwalifikacji zawodowych przez pracownika.

Pracodawca swoją zgodę przedstawia w tzw. umowie szkoleniowej, która powinna być zawarta na piśmie, przy czym pisemna forma umowy jest zastrzeżona dla celów dowodowych. Może to jednak uczynić też w sposób dorozumiany, nie podpisując umowy szkoleniowej. W sytuacji tej będzie liczyło się zachowanie wobec pracownika. Jeśli przyzna mu świadczenie fakultatywne (np. na pokrycie opłat za przejazd), zachowanie będzie oceniane jako faktyczne wyrażenie zgody na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika. Nie ma więc obowiązku pisemnego wyrażania zgody przez pracodawcę.

Jeśli w sytuacji nie podpisania umowy szkoleniowej dojdzie do sporu o wypłatę wynagrodzenia szkoleniowego między pracodawcą a pracownikiem, pracownik może dowodzić przed sądem wszelkimi sposobami, że miał zgodę pracodawcy na podnoszenie kwalifikacji.
Aby zinterpretować pojęcie należy zatem, poprzez art. 300 KP odwołać się do odpowiednich przepisów prawa cywilnego. Zgodnie z art. 60 KC, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).
Zgoda pracodawcy na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika powinna dotyczyć takiego procesu kształcenia, po zakończeniu którego można uznać, że pracownik podniósł swoje kwalifikacje zawodowe i w konsekwencji spełnił oczekiwane wymagania kwalifikacyjne. Zakres kształcenia objęty zgodą pracodawcy, Departament Prawa Pracy MPiPS , definiuje „Zgoda pracodawcy powinna zatem obejmować pełen, zamknięty proces kształcenia, umożliwiający pracownikowi faktyczne podniesienie kwalifikacji zawodowych, do oczekiwanego poziomu”.

Autor: Małgorzata Trzeszczkowska


Prawo pracy i prawo cywilne - informacje dla osób fizycznych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nowatorski raport Ministerstwa Finansów

Nowatorski raport Ministerstwa Finansów


Autor: Kajstek Wichura


Dzisiaj naszym oczom ukazał się niecodzienny raport Ministerstwa Finansów, który został przygotowany przy pomocy Banku Światowego. Jest to pierwsze tego typu sprawozdanie w Polsce dotyczące systemu preferencji podatkowych.


Raport pokazuje, że szacunkowo koszt preferencji podatkowych to niecałe 5 % PKB (dokładnie 4,9%), a w roku 2009 wpływy budżetu państwa oraz budżetów samorządów były niższe z powodu stosowania wszelkiego rodzaju ulg podatkowych.

Koszt preferencji podatkowych ustalony został przy wykorzystaniu wartości 352 preferencji, które zostały objęte badaniem. Autorzy raportu utrzymują jednak, że jest ich znacznie więcej, a dokładnie 402 w podatkach państwowych oraz 71 w samorządowych. Podatki dochodowe przewidują największą liczbę preferencji, bo 138 w PIT i 54 w CIT. Są to kwoty w wysokości odpowiednio 35 mld i 7,6 mld zł ubytku dochodów dla sektora finansów publicznych. Jeżeli chodzi o zwolnienia w podatkach samorządowych, to wynosiła ona 6,3 mld złotych. Najwięcej środków publicznych kierowanych jest na wsparcie rodzin, rolnictwa oraz gospodarki. W raporcie możemy wyczytać, że najbardziej uderzają we wpływ do budżetu 7 procentowy VAT na roboty budowlano-montażowe związane z budownictwem mieszkaniowym, ulga na dzieci oraz łączne opodatkowanie małżonków w PIT.

Sekretarz stanu Ministerstwa Finansów Maciej Grabowski podkreśla, że głównym celem raportu jest zwiększenie przejrzystości finansów publicznych oraz dostarczenie rzetelnej wiedzy o preferencjach, które stosuje się w Polsce. Sekretarz zauważa także, że raport nie może być uznawany jako prognoza zmian legislacyjnych.

Jak zauważył menedżer Banku Światowego dla Polski oraz krajów Bałtyckich Thomas Laursen raport przygotowany przez MF jest nowatorskim przedsięwzięciem w Europie Wschodniej.

Miejmy nadzieje, że przygotowany raport znacznie przyczyni się do zwiększenia przejrzystości systemu preferencji podatkowych oraz zwiększy efektywność wydatków finansowych.

Pierwszy raport tego typu został stworzony w latach 60-tych w Niemczech i USA. Jeżeli chodzi o Polskę, to przy tworzeniu raportu przyjęto najczęściej stosowaną metodologię, czyli opieranie wartości preferencji podatkowych na ilości utraconych dochodów.

Cały raport dostępny jest na stronie Ministerstwa Finansów. Streszczenie raportu możecie Państwo znaleźć tutaj.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Telepraca - prawa i obowiązki pracownika

Telepraca - prawa i obowiązki pracownika


Autor: LexAgit


Telepraca jest coraz częstszą formą zatrudnienia pracowników. Nowe metody komunikacji - telefon, a szczególnie internet dają możliwość wykonywania pracy poza lokalem przedsiębiorstwa. Zapoznaj się z możliwościami i zagrożeniami jakie daje telepraca.


Pojęcie telepracy zostało wprowadzone do polskiego kodeksu pracy w roku 2007. Jest to więc jedna z nowszych regulacji, ale ciągle kształtująca się dzięki wyrokom zapadającym w tej kwestii. Artykuł 67⁵.§1 wyjaśnia nam pojęcie telepracy. Jest to praca wykonywana regularnie poza zakładem pracy z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej np. poczty elektronicznej. Może być ona wykonywana przez pracownika w domu, ale także w innym miejscu. Cechą charakterystyczną telepracy jest, że pracownik efektów swojej pracy nie przekazuje pracodawcy osobiście, a właśnie za pomocą środków porozumiewania się na odległość- telefon, Internet itp.

Przykładem telepracownika jest dziennikarz, tłumacz itp. Ważne jest, że w tej formie mogą być zatrudnione np. osoby niepełnosprawne lub kobiety wychowujące dzieci. Taka forma współpracy jest dla nich zdecydowanie prostsza i przystępniejsza, gdyż mogą wykonywać ja w domu.

Skupiając się na prawach pracownika należy zacząć od faktu, iż pracownik zatrudniony już u danego pracodawcy, musi wyrazić zgodę na zmianę formy zatrudnienia na teleprace . Ważne jest , że w takim przypadku w terminie 3 miesięcy od dnia podjęcia pracy w formie telepracy , każda ze stron może wystąpić z wiążącym wnioskiem o zaprzestanie wykonywania pracy w formie telepracy i przywrócenie poprzednich warunków wykonywania pracy . Brak zgody pracownika na zmianę warunków pracy na telepracę, nie mogą stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę umowy o pracę.

Telepracownik nie może być dyskryminowany ze względu na rodzaj pracy którą wykonuje, a co istotne nie może być traktowany gorzej niż pracownicy zatrudnieni np. na postawie umowy o pracę. Tak samo ma prawo do awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Pracownik nie może być w jakikolwiek sposób dyskryminowany z powodu podjęcia pracy w formie telepracy, jak również odmowy podjęcia takiej pracy.

Pracownik ma prawo kontaktowania się z innymi pracownikami oraz korzystania z pomieszczeń i urządzeń pracodawcy, z zakładowych obiektów socjalnych i prowadzonej działalności socjalnej.
W stosunku do telepracownika należy odpowiednio stosować przepisy określające prawa i obowiązki wszystkich pracowników. Tytułem przykładu można wskazać, iż na tych samych zasadach korzysta z prawa do urlopu, można z nim także zawrzeć umowę o zakazie konkurencji.

Pracodawca jest obowiązany do dostarczenia pracownikowi sprzętu niezbędnego do wykonywania telepracy, ubezpieczenia tego sprzętu, pokrycia kosztów związanych z instalacją i konserwacją. Istnieją jednak sytuacje kiedy pracodawca i pracownik mogą w odrębnej umowie postanowić inaczej co do tych kwestii. Może do dotyczyć zasady porozumiewania się pracodawcy z telepracownikiem, w tym sposób potwierdzania obecności telepracownika na stanowisku pracy, czy sposobu i formy kontroli wykonywania pracy.

Wykonywanie pracy właśnie w tej formie niewątpliwie ma wiele zalet. Pracownikowi daje przede wszystkim elastyczność miejsca i czasu pracy. Pracodawcy pozwala na redukcje kosztów wynajmowania pomieszczeń.


Prawo pracy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wezwanie do zapłaty niesolidnego kontrahenta

Wezwanie do zapłaty niesolidnego kontrahenta


Autor: LexAgit


W obecnych czasach coraz większa liczba firm cierpi na zastoje w płatnościach. Nierzetelni kontrahenci utrudniają funkcjonowanie wielu firm i doprowadzają do niewypłacalności nawet perspektywiczne firmy. Przeczytaj artykuł i dowiedz się jak skutecznie dochodzić swoich roszczeń wynikających z niezapłaconych faktur.


Niewątpliwe sytuacją pożądaną przez każdego wierzyciela, jest terminowe spełnienie świadczenia przez dłużnika. Jednak gdy się tak nie dzieje, zanim wierzyciel wystąpi na drogę sądową, można domagać się zaspokojenia przez wezwanie dłużnika do zapłaty. Jest to tak zwana droga przed sądowa. Wezwaniem do zapłaty jest pismo, w którym ”przypominamy” o ustaleniach zawartych z dłużnikiem. Pozwala ona nam uniknąć kosztów związanych z postępowaniem, a także zaoszczędza czas.
Wezwanie do zapłaty ma charakter oświadczenia woli złożonego dłużnikowi przez wierzyciela. W Kodeksie cywilnym, nie znajdujemy jednak specjalnych wymagań co do jego formy. Dokonując analizy wyroku Sądu Najwyższego z 22 listopada 1972 roku, zauważamy iż wezwanie do zapłaty może być dokonane w dowolny sposób, także ustnie byle by wynikała z niego wola wierzyciela do otrzymania należnego od dłużnika świadczenia.
Odnosząc się do ogólnej reguły dowodowej, należy zaznaczyć, że to na wierzycielu spoczywać będzie obowiązek wykazania, że takiego wezwania do zapłaty dokonał i faktycznie doszło ono do drugiej strony. Ważne jest w tym przypadku, aby wezwanie do zapłaty wysłać za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Doręczenie przesądowego wezwania zapłaty wysłanego dłużnikowi pocztą poleconą formalnie ma miejsce nawet gdy nie odbierze on tegoż wezwania. Albowiem w tym wypadku pismo polecone dwukrotnie awizowane przez pocztę i nieodebrane przez adresata uważa się urzędowo za doręczone. Potwierdzenie odbioru, może przydać się w razie sporu z dłużnikiem w sądzie.
Wezwanie do zapłaty, a dokładniej moment jego dostarczenie dłużnikowi jest bardzo ważny, ze względu na termin spełnienia świadczenia. Jeśli nie jest on wcześniej oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania tzn. bez uzasadnionej zwłoki. Wezwanie bowiem, przekształca zobowiązanie bezterminowe w terminowe i z chwilą wezwania dłużnika do wywiązania się z zaległej opłaty staje się ono wymagalne.
Wezwanie do zapłaty powinno spełniać warunki formalne, przewidziane dla pisma procesowego. Powinno ono zawierać oznaczenie stron, a także datę i nazwę miejscowości. Najważniejsza częścią jest jednak treść żądania, skąd wynika obowiązek i jaki jest termin jego uregulowania. Wezwanie jest pewnego rodzaju ostrzeżeniem przez drogą sądowa, wiec powinno odwoływać się do faktu, co stanie się sytuacji jego nie spełnia. Niejako zwieńczeniem, ma być własnoręczny podpis.

Autor: Małgorzata Trzeszczkowska


Profesjonalny portal o wierzytelnościach i windykacji

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 28 listopada 2019

Pozbawienie władzy rodzicielskiej

Pozbawienie władzy rodzicielskiej


Autor: Małgorzata Dądalska


Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej nad dzieckiem określają art. 111-112 kro. Jako pozbawienie władzy rodzicielskiej uznaje się pozbawienie rodziców bądź jednego rodzica ogółu praw i obowiązków rodzicielskich – pieczy nad dzieckiem, zarządu jego majątkiem oraz reprezentacji dziecka.


Istotne jest, że pozbawienie władzy rodzicielskiej nie wyłącza uprawnień i obowiązków alimentacyjnych pomiędzy rodzicami i dzieckiem.

Sąd opiekuńczy w formie postanowienia pozbawia obligatoryjnie rodziców władzy rodzicielskiej w następujących przypadkach:

1) władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody

Jako trwałą przeszkodę należy tu rozumieć długi, niemożliwy do dokładnego określenia okres, kiedy władza rodzicielska nie może być wykonywana. Taka sytuacja nastąpi np. w przypadku gdy rodzice zostali osadzeni w zakładzie karnym na długi okres odbywania kary pozbawienia wolności bądź gdy rodzice wyjechali na stałe za granicę czy zaginęli.

2) rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej

Z nadużyciem władzy rodzicielskiej będziemy mieli do czynienia w przypadku znęcania się fizycznego bądź psychicznego rodziców nad dzieckiem, demoralizacja dziecka przez nakłanianie go do nierządu czy zachowań przestępczych.

3) rodzice w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka

Rażące zaniedbanie rodzicielskich obowiązków wystąpi wówczas, gdy rodzice zupełnie nie interesują się dzieckiem, nie zapewniają mu podstawowych warunków bytowych i spełnienia podstawowych potrzeb. Jako rażące zaniedbanie można uznać również pozostawienie dziecka w warunkach zagrażających jego zdrowiu i życiu.

Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.


Małgorzata Dądalska
Adwokat Gdynia
http://kancelaria3miasto.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.